Zdjęcie auta z Bid.cars to praca, którą CleanVINUSA wykonuje za Ciebie. Twoja część jest krótka: znaleźć stronę, upewnić się, że aukcja się skończyła, i złożyć zamówienie z numerem VIN. Reszta należy do nas — wysłanie wniosku do Bid.cars, pilnowanie go, aż strona zniknie, potwierdzenie i prośba do Google o usunięcie starego wyniku. Ten poradnik omawia każdy etap, łącznie z jedynym warunkiem, od którego zależy, kiedy możemy zacząć.
Znajdź stronę Bid.cars dla swojego VIN
Zacznij od formularza „Sprawdź VIN” na górze tej strony: wpisz VIN, a formularz wyszuka auto na Bid.cars i pokaże znalezioną stronę. To samo bezpłatne sprawdzenie działa na cleanvinusa.com, a robi je też nasz bot na Telegramie @Cleanvinusa_bot — wyślij /start, potem VIN, a odpowiedź przyjdzie w 30–60 sekund. Żadne z nich nie wymaga konta ani danych płatniczych.
Szukając ręcznie, trafisz na te same strony:
- wyszukaj VIN w samym serwisie Bid.cars;
- wyszukaj go w Google w cudzysłowie, na przykład
"1HGCM82633A004352"— oczywiście ze swoim VIN zamiast przykładowego; - otwórz kartę Grafika dla tego samego zapytania, bo zdjęcia z aukcji często są indeksowane osobno.
Skopiuj adres strony auta i każdego znalezionego zdjęcia. Jedno zastrzeżenie z naszej strony: w październiku 2026 roku bid.cars odrzucił nasze automatyczne sprawdzenie, więc ten poradnik nie wymienia wszystkich pól, które pokazują jego strony. Ważne jest coś prostszego — strona zawiera zdjęcia auta i opublikowane o nim dane przypisane do numeru VIN, a dotrzeć do niej może każdy, kto ten VIN zna.
Co usunięcie może, a czego nie
Gdy usunięcie dojdzie do skutku, strona auta znika z Bid.cars razem ze zdjęciami i danymi ogłoszenia, a samochód przestaje pojawiać się w serwisie. Niczego poza tą stroną to nie dotyka. Tytuł własności i każda adnotacja na nim, NMVTIS, szkody ubezpieczeniowe i raporty, takie jak Carfax czy AutoCheck, prowadzą inne instytucje i po wszystkim wyglądają tak samo, a inne serwisy, które skopiowały zapis z aukcji, zachowują swoje kopie. Zdjęcie strony sprawia, że skopiowane ogłoszenie trudniej znaleźć; nie zmienia historii auta, a właściciel nadal odpowiada za każdą informację, której ujawnienia wymaga prawo w jego kraju. Odmawiamy zamówień, które wyglądają na próbę wprowadzenia kogoś w błąd.
Przed zamówieniem: aukcja musi się zakończyć
Bid.cars może pokazywać auto, gdy licytacja wciąż trwa, i na tym etapie strony nie da się usunąć. Przed zamówieniem sprawdź status sprzedaży. Jeśli nie jest jasne, czy aukcja już się skończyła, wyślij nam link do Bid.cars przez WhatsApp lub Telegram i najpierw zapytaj — odpowiedź nic nie kosztuje, a oszczędzi Ci zamówienia, które musiałoby tylko czekać.
Składanie zamówienia
Zamówienie złożysz z formularza „Sprawdź VIN” albo przyciskiem na tej stronie; płatność odbywa się na cleanvinusa.com. VIN trafia do zamówienia — po nim dopasowujemy wniosek do Twojego auta — a dodanie znalezionego linku do strony pozwala nam zacząć od razu. Usunięcie z Bid.cars kosztuje $60; zapłacisz kartą, przez PayPal albo w USDT.
Co robimy dalej
- Składamy wniosek do Bid.cars o zdjęcie strony auta, jego fotografii i danych ogłoszenia.
- Pilnujemy go, aż samochód przestanie pokazywać się w serwisie.
- Potwierdzamy, gdy strona zostanie obsłużona — to sygnał, że możesz sprawdzić wynik.
Obiecany czas to 12–24 godz. Podczas aktualizacji Google lub problemów technicznych na serwerach może to potrwać 1–2 dni dłużej. Zamówienia realizujemy całą dobę, 7 dni w tygodniu. Jeśli okaże się, że auto jednak jest na aukcji, usunięcie musi poczekać do końca tej sprzedaży.
Google nadrabia później
Wyniki wyszukiwania nie zmieniają się w chwili, gdy Bid.cars zdejmuje stronę. Kiedy jej już nie ma, prosimy Google o usunięcie starego wyniku dla linków, które się do tego kwalifikują, a ogłoszenie zwykle wypada z wyszukiwarki 1–2 dni później. Podglądy z pamięci podręcznej i kopie zdjęć mogą utrzymać się jeszcze przez krótki czas, bo Google przechowuje obrazy osobno i usuwa je według własnego harmonogramu. Nie możemy obiecać, kiedy dokładnie to nastąpi ani że każde zdjęcie zniknie z Grafiki Google — terminów Google nie kontroluje nikt.
Po potwierdzeniu
Otwórz stary adres na Bid.cars: nie powinno tam już być Twojego auta. Zachowaj nasze potwierdzenie razem z linkiem do strony jako zapis tego, co i kiedy zostało zdjęte, a po kilku dniach powtórz wyszukiwanie w Google — w wynikach internetowych i w Grafice.
Zamówienie obejmuje stronę na Bid.cars w obecnej postaci. Jeśli auto zostanie wystawione ponownie — na przykład po kolejnej aukcji — albo inny serwis opublikuje zapis jeszcze raz, to nowa sprawa i nowe zamówienie. Zapisy z aukcji wędrują między serwisami, więc przed sprzedażą auta uruchom jeszcze raz bezpłatne sprawdzenie i zobacz, gdzie wtedy pojawia się VIN.